Czy zdarza Ci się jeszcze czasem
Choć tyle wiosen już przecież minęło
Pomyśleć o tej, co kiedyś kochałaś?
O tym co było zaledwie chwilą?
Głupie pytanie, o krótki moment
Który się w Twoim życiu przewinął
Czy znaczył coś wtedy? Być może
Lecz czas ten już dawno rozmyło
Tak narracja w mej głowie głosi
Gdy zawstydzona, starymi myślami
Wspominam czasem wszystko
Co wydarzyło się między nami
Gdy zawstydzona, tak znanym pragnieniem
Tęsknie za Twojej miłości spojrzeniem
Za wspólnym śmiechem, za ramionami
Które kołysaniem dom mój budowały
Ja wiem, to nudne, że ja się nie zmieniam
We własnym masochizmie zanurzona ubolewam
Więc wracaj do środka, schowaj gdzieś znowu
A ja kochać Cię będę dalej, w głowie, po kryjomu