Póki to możliwe
Chcę choć trochę Słońca
Wpuścić w Twoje okna
Póki nie ma końca
Póki to możliwe
Wysłuchać Twe serce
Utulić Twe smutki
Okryć we własne ręce
Póki nie ma końca
Być choć trochę Twoją
Na morzu gwałtownym
Tą bezpieczną boją
Póki to możliwe
Nim będę znów obca
Zostać tu na chwilę
Póki nie ma końca