Tak chciałabym
Ot, tak po prostu
Na głowę skoczyć
Choćby z mostu
Nie tak śmiertelnie
Lecz bez zawahania
Bez gamy myśli
Bez lęków utkania
Zatracić w doczesnym
Z przeszłości wynurzyć
Te złe schematy
Już z życia wykurzyć
By w końcu
Dnia bliżej nieznanego
Poznać tego kogoś
Bez serca rozdartego
I w pełni się jej oddać
W całości w niej popłynąć
Uwierzyć, że ta miłość
Nie musi przecież minąć
Bo dla mnie też ktoś będzie
Bo chyba ktoś pokocha
To moje dziwne serce
Co dzisiaj czasem szlocha
Tęskniące do kochania
Tęskniące do tęsknienia
Marzące o tym czasie
Co znów doda natchnienia
Plany me są proste
Wszystko ustalone
Jednego tylko nie wiem
Gdzie znajdę moja Żonę? 😃